You are now visiting our Global professional lighting website, visit your local website by going to the USA website

Czy w przyszłości powstaną drogi zasilane energią słoneczną?

 

Pomyśl o setkach tysięcy kilometrów asfaltowych dróg przecinających nasze kraje. Czy tych płaskich, prawdopodobnie nasłonecznionych przestrzeni nie można by lepiej wykorzystać? Może nie powinny służyć tylko do tego, by jeździły po nich samochody… Przedsiębiorcy na całym świecie wykrzykną w tym momencie „Tak!”, ponieważ chcieliby przekształcić drogi, parkingi i ścieżki rowerowe w farmy słoneczne mogące zaspokoić nasze zapotrzebowanie na energię.

Solar Roadways

Do wizjonerskich firm należy Solar Roadways startup z Idaho opracowujący panele słoneczne, w których połączono ogniwa solarne, oświetlenie LED jezdni i sygnalizacji, element grzewczy (do usuwania śniegu i lodu) oraz szkło hartowane na tyle mocne, że może wytrzymać obciążenie ciągnika z naczepą. Założycieli firmy, Scotta i Julie Brusaw, niepokoiło uzależnienie naszego świata od paliw kopalnych. Zainspirowała ich idea przekształcenia istniejących dróg w system wytwarzający energię, który może ładować pojazdy elektryczne, a nawet wytwarzać czystą energię w ilości pozwalającej zaspokoić zapotrzebowanie całych Stanów Zjednoczonych.  
słoneczny panel drogowy

Podpis zdjęcia: Solar Roadways

 

W czerwcu ich panele zamontowano w amerykańskim stanie Missouri, na odcinku słynnej autostrady Route 66. Dzięki współpracy firmy Solar Roadways i Departamentu Transportu Missouri trwa przeprowadzany w niewielkiej skali wstępny test paneli słonecznych. Odbywa się on w miejscu postojowym na najsłynniejszej autostradzie świata — na chodniku prowadzącym do dalszej części postoju. W przyszłości ten chodnik zostanie przedłużony na teren parkingu. W najbliższym czasie panele słoneczne pojawią się na placu miejskim im. Jeffa Jonesa w Sandpoint w Idaho — w rodzinnym mieście Solar Roadways — co będzie okazją do zaprezentowania technologii firmy i przetestowania kosztów oraz trwałości rozwiązania przed rozpoczęciem testów drogowych na wielką skalę.

Holenderska słoneczna ścieżka rowerowa

W listopadzie 2014 r. zasilana energią słoneczną ścieżka rowerowa firmy SolaRoad połączyła dwa przedmieścia Amsterdamu i do tej pory skorzystało z niej ponad 150 000 użytkowników. Pomimo tego, że na 70-metrowej drodze zdarzyło się na początku kilka technicznych usterek — konkretnie uszkodzenie panelu na skutek mrozu — od tego czasu ścieżka funkcjonuje lepiej, niż oczekiwano, dostarczając ponad 3000 kilowatów energii. Jest to ilość wystarczająca do zasilania domu przez cały rok. 

 

Słoneczna ścieżka rowerowa w Holandii

Podpis zdjęcia: SolaRoad, Holandia    

Chwytanie słońca

Także rząd Francji planuje w ciągu następnych pięciu lat pokrycie 1000 kilometrów dróg panelami słonecznymi, co może stać się źródłem energii dostarczanej do milionów ludzi. Dziś trwają prace nad testowym kilometrowym odcinkiem, który zasili oświetlenie uliczne w mieście liczącym 5000 mieszkańców. Przeznaczone do zastosowania w projekcie 7-milimetrowe ogniwa fotowoltaiczne są innowacyjnym rozwiązaniem o nazwie Wattway, opracowanym przez francuską firmę Colas z sektora infrastruktury oraz Francuski Narodowy Instytut ds. Energii Słonecznej. Nawierzchnię Wattway można położyć na istniejącym już asfalcie. Jeśli wstępny test się powiedzie, proponowane 1000 kilometrów nawierzchni Wattway teoretycznie będzie mogło zasilić w energię 3,1 mln gospodarstw domowych lub 10% wszystkich domów we Francji.
Słoneczne panele drogowe we Francji

Podpis zdjęcia: Nawierzchnia Wattway firmy Colas

 

Technologia jest obiecująca, jednak krytyczne głosy podkreślają, że takie projekty mogą być ekonomicznie nieopłacalne, ponieważ panele słoneczne są znacznie droższe niż tradycyjny asfalt i beton. Jednak uwzględniwszy fakt, że do 2050 r. światowe zapotrzebowanie na energię ma wzrosnąć dwukrotnie, poszukiwanie jej czystych źródeł powinno skierować nas w stronę słońca.