Więcej marek od

    Alvaro Siza o emocjach i świetle w architekturze

     

    Alvaro Siza jest portugalskim architektem, wieloletnim dydaktykiem i profesorem wizytującym w podyplomowej szkole projektowania na Uniwersytecie Harvarda, Uniwersytecie Pensylwanii oraz Politechnice Federalnej w Lozannie. Po tym, jak w 2010 r. zwyciężył w prestiżowym, międzynarodowym konkursie architektonicznym, we współpracy z Juanem Domingo Santos pracował nad projektem nowego wejścia i budynku centrum obsługi turystycznej w Alhambrze (2014). W 2007 r. rząd brazylijski nagrodził go medalem za zasługi dla kultury. Wśród jego trofeów dominują jednak wyróżnienia architektoniczne. Wystarczy wspomnieć złoty medal przyznawany przez Królewski Instytut Architektów Brytyjskich (RIBA), złoty medal Międzynarodowej Unii Architektów (2011) oraz nagrodę Złotego Lwa zdobytą na Biennale w Wenecji (2012).

    Idea smart city jest coraz popularniejsza. Jakich korzyści mogą spodziewać się samorządowcy z wdrożenia np. inteligentnych systemów zarządzania oświetleniem? 
    Idea smart city jest coraz popularniejsza. Jakich korzyści mogą spodziewać się samorządowcy z wdrożenia np. inteligentnych systemów zarządzania oświetleniem? 

    Dlaczego postanowiłeś zostać architektem?

     

    Właściwie chciałem być rzeźbiarzem, ale moja rodzina była zdania, że to zły pomysł. Ten zawód kojarzył się wówczas z nędzą. Zdecydowałem się zatem na architekturę, ponieważ była wykładana na tej samej uczelni. Trafiłem tam w idealnym momencie, Akademia przeżywała okres rozkwitu, co było zasługą ówczesnego dyrektora, który zgromadził doskonałą kadrę, składającą się z młodych, zdolnych architektów. Dzięki temu atmosfera była naprawdę wspaniała i postanowiłem zostać przy architekturze.

     

    Co wyróżnia twoje projekty? Czy jest coś, co sprawia, że na pierwszy rzut oka można je z Tobą skojarzyć?

     

    Każdy mój projekt jest ściśle powiązany z otoczeniem. Inaczej projektuję budynki, które mają stanąć nad morzem, inaczej te, które znajdą się w górach. Podczas pracy bardzo ważny jest dla mnie kontekst, czyli krajobraz, położenie geograficzne i historia danego miejsca.

     

    Światło naturalne i jego cienie mają ogromny wpływ na odbiór Twoich projektów. To celowy zabieg czy zwykły przypadek?

     

    Architekt poświęca światłu bardzo dużo uwagi. Chodzi nie tyle o samo światło, co sposób w jaki wpływa ono na nasz komfort życia oraz problem nadmiernej konsumpcji energii. Gdy projektujemy, musimy stworzyć przyszłym użytkownikom budynku możliwie najlepsze warunki. W domach mieszkalnych niezbędne są różne rodzaje światła. Trzeba zrozumieć, na czym polega relacja pomiędzy wnętrzem i światem na zewnątrz, zapewnić mieszkańcom zarówno otwarte, jasne przestrzenie, jak i takie gdzie będzie niemal zupełnie ciemno – to konieczne, aby zachować spokój i harmonię we wnętrzu.

     

    Te detale, choć obecnie nieco straciły na znaczeniu, dawniej pełniły bardzo ważną rolę. Weźmy za przykład pałac w Alhambrze, gdzie oświetlenie jest szczególnie przemyślane i pełne życia. Znajdziemy tam pełno przestrzeni skąpanych w słońcu. Są to pokoje otwarte na patio, do których dociera masa światła. Pomieszczenia w głębi budynku są za to wybitnie ciemne. Tym sposobem powstała przestrzeń wyjątkowa – sprzyja zarówno wypoczynkowi, jak i zacieśnianiu wzajemnych relacji.

    W swoich projektach często wykorzystujesz oświetlenie pośrednie, przysłaniając główne źródło światła. Czy to właśnie jest Twój sposób na wykreowanie tajemniczej atmosfery? A może chodzi zupełnie o coś innego?


    Zabieg ma na celu przede wszystkim zwiększenie komfortu wizualnego. Silne, kierunkowe światło, jakie spotykamy np. w muzeach, nie sprzyja efektywności. W przestrzeniach muzealnych powinniśmy go unikać także dlatego, że może szkodzić niektórym obiektom na wystawie. Przykładowo, rysunki powinny być oświetlone światłem o bardzo małym natężeniu, tymczasem goszcząc na wystawach, najczęściej oglądam je w bardzo silnym świetle. Wszystko ma zatem znaczenie, począwszy od harmonijnej przestrzeni po komfortowe oświetlenie.

    Wiele z Twoich budynków jest białych. Czy możesz zatem opowiedzieć nieco o relacji światła (zarówno sztucznego, jak i naturalnego) i koloru?


    Faktycznie spod mojej ręki wyszło wiele białych budynków, ale projektowałem też zielone, niebieskie i czerwone, tak naprawdę czerpię z całej palety barw. Zawsze staram się jednak, aby kolor elewacji był możliwie jak najlepiej dopasowany do otoczenia. Weźmy za przykład południe Portugalii. Tamtejsze budynki najczęściej są białe, ponieważ kolor ten odbija promienie słoneczne i w efekcie we wnętrzu jest chłodniej. Gdybym miał więc zaprojektować dom w Holandii, gdzie ekspozycja na słońce nie jest tak silna, najprawdopodobniej wybrałbym inny kolor. Trzeba umieć dostrzegać te różnice. Każde miasto jest inne, podobnie jak relacje między tym, co nowe i tym, co w mieście już się znajduje.

     

    Powodem, dla którego często wykorzystuję biel we wnętrzach, jest natomiast lepsze wykorzystanie przestrzeni domu przy mniejszym zużyciu energii. Właściwie bardzo rzadko sięgam po czystą biel, są to raczej jej złamane tony i inne jasne, delikatne barwy.

    Czym jest dla Ciebie sztuczne, a czym naturalne światło?


    Światło naturalne radzę wykorzystywać do maksimum, po sztuczne sięgać tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Tym sposobem nie tylko polepszamy swoje samopoczucie, ale i oszczędzamy energię.

    Obserwuję jednak też trend, który sugeruje nadmiernie oświetlać wnętrza. W efekcie stają się one mniej przyjazne, marnują się też ogromne ilości energii.  Czuję się zobowiązany, by zareagować na ten problem, który nadal dotyka wiele krajów. 

    Twoje projekty są inspiracją dla rzeszy architektów. Co możesz doradzić najmłodszym z nich, którzy dopiero rozpoczynają swoją karierę?


    Przy każdym projekcie starajcie się wykrzesać z siebie maksimum entuzjazmu i mocno angażujcie się w swoją pracę, bo bez tego staje się ona po prostu nudna. Jeśli będzie wam towarzyszyć zapał i zaangażowanie, dacie radę! I to mimo licznych trudności i przeszkód. Czasem trzeba włożyć wiele wysiłku w to, aby ten płomień się nie wypalił, ale zapewniam, że warto.

    Chcesz dowiedzieć się więcej?

    Katarzyna Kożuszek

    Napisz do naszego eksperta


    Katarzyna Kożuszek

    Manager ds. Kluczowych Klientów, Architektów i Projektantów