Więcej marek od

    Oświetlenie sklepowe w erze selfie shoppingu

     

    Od kiedy sklep stał się tłem nie tylko dla asortymentu, ale i dla selfie, oświetlenie jest ważne jak nigdy wcześniej. Chodzi bowiem nie tylko o to, by klienci komfortowo czuli się podczas zakupów, ale także, aby chcieli dzielić się tymi doświadczeniami. Dziś sklep po prostu musi być social media friendly
     

    Selfie prawdę Ci powie

     

    Przymierzalnia to miejsce, w którym klient ostatecznie decyduje o tym, czy przekonuje go dany produkt, czy odłoży go na półkę. Zakupowe decyzje nie zawsze są łatwe do rozstrzygnięcia. Gdy mamy wątpliwości najczęściej chwytamy za smartfon. Najpierw sami oceniamy, jak ubranie prezentuje się na zdjęciu, a jeśli i to nie pomaga, przesyłamy zdjęcie dalej. Nawet jeśli niespecjalnie lubimy dzielić się ze światem swoją prywatnością, zawsze możemy przesłać zapytanie w wiadomości prywatnej, a jeśli w social media czujemy się jak ryba w wodzie – publikujemy live na Facebooku lub Instagramie. Tym sposobem o ofercie sklepu, w jakim przebywamy, dowiadują się setki naszych znajomych. Zasięgi mogą być jednak jeszcze większe. Znane blogerki, których relacje docierają do setek tysięcy obserwujących, są w stanie sprawić, że sfotografowany ciuch wyprzedaje się w ciągu kilku godzin.

    Więcej światła proszę!


    Aby zdjęcie faktycznie miało potencjał sprzedażowy, musi przedstawiać produkt i modela w jak najlepszym świetle. Oświetlenie w przymierzalniach niestety nie zawsze temu sprzyja. Skarżą się na nie chociażby autorzy poradnika, o tym jak zrobić dobre zdjęcie w przymierzalni, opublikowanym na jednym z popularnych portali modowych. „Pada z góry, atakując cię jaskrawym promieniem i wyolbrzymia cienie pod oczami, zmarszczki i cellulit.” – czytamy w artykule.
     

    W ten sposób działa wciąż często stosowane w przymierzalniach światło halogenowe.  Zamieniając je na lampy LED, szczególnie te najnowszej generacji (czyli takie, które zapewniają widmo zbliżone do światła słonecznego) powinniśmy jednak uniknąć opisanego efektu. Klientowi można też jeszcze bardziej dogodzić, dając mu możliwość indywidualnego sterowania światłem w przymierzalni. W londyńskim domu towarowym House of Fraser, gdzie wdrożono takie rozwiązanie, klienci za pomocą specjalnego, wmontowanego w ścianę panelu mogą zdecydować w jakim świetle chcą się przeglądać. Do wyboru są cztery tryby: Indoor, Outdoor, Wieczór, Impreza oraz cztery sceny świetlne odpowiadające czterem porom roku.  Dzięki temu łatwiej jest im sobie wyobrazić, jak będą wyglądać w danym stroju o różnych porach dnia i roku.
     

    W tym konkretnym przypadku decyzja o instalacji systemu Philips PerfectScene była podyktowana faktem, że House of Fraser to sklep ekskluzywny. Jego klienci najczęściej przychodzą właśnie po kreacje na ważne wydarzenia. Ta wyjątkowa opcja w przymierzalni, możliwość zobaczenia się w świetle, które imituje błysk reflektorów i nastrój wieczornego przyjęcia, działa więc na nich jak magnes. Zdjęcia z takiej przymierzalni również wychodzą bardziej korzystnie, ponieważ system skutecznie eliminuje cienie, które często uniemożliwiają zrobienie dobrej fotografii.

    Oświetlenie sklepowe w erze selfie shoppingu

    Cały sklep powinien być social media friendly


    „Nie tylko przymierzalnie dostosowuje się do potrzeb współczesnych klientów. Cały sklep powinien być social media friendly”  - mówi Simon Mitchell, słynny nowojorski architekt odpowiedzialny za projekty wnętrz wielu butików w ekskluzywnych brytyjskich domach handlowych Selfridges i Harrods. „Musisz sprawić, by zakupy w twoim sklepie składały się z niepowtarzalnych momentów, dzięki którym powstanie kontent, jakim użytkownicy mediów społecznościowych będą się chcieli ze sobą dzielić.  Niezbędne jest jednak do tego odpowiednie światło” – dodaje.
     

    Taka strategia bardzo dobrze sprawdza się w przypadku marek luksusowych, których butiki często przypominają galerie sztuki. Ale nawet młode firmy mogą  dzięki temu wybić się na tle konkurencji. Przykładem może tu być sklep Risk Made in Warsaw. Butik zlokalizowany w podwórku jednej z warszawskich kamienic wyróżnia się nastrojowo oświetlonym ogrodem, w którym klienci bardzo chętnie się fotografują. Motyw roślinny króluje również we wnętrzu, które jest utrzymane w nowoczesnej, skandynawskiej stylistyce. Także Zapata - augsburski sklep z ubraniami w stylu vintage, zaistniał dzięki oryginalnemu wystrojowi. Utrzymane w industrialnym stylu wnętrze naprawdę atrakcyjne stało się , gdy Lichtspiel – firma zajmująca się projektowaniem oświetlenia, postanowiła zmienić ten sklep w niezwykłe miejsce. Wcześniej zwyczajnie brakowało dynamiki między poszczególnymi strefami. Teraz, dzięki intrygującym kontrastom światła i cienia atmosfera nabrała tajemniczości. Jest trochę tak, jakbyśmy trafili na stary, wypełniony skarbami z drugiej ręki strych. Nie trzeba się jednak zbytnio wysilać, by znaleźć coś ciekawego, bo wszystkie towary podkreśla skrzące się niczym śnieg białe światło.
     

    Minęły już zatem czasy, gdy za zrobienie zdjęcia w sklepie można było jedynie dostać burę od ochroniarza. Teraz sklepy chcą być niczym plany zdjęciowe. Światło gotowe, kamera w dłoni, pora na SELFIE!

    Oświetlenie sklepowe w erze selfie shoppingu
    Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat wpływu designu i aranżacji sklepu na decyzje zakupowe i doświadczenie klientów, wejdź na stronę raportu Sklep #wLepszymŚwietle

    Chcesz dowiedzieć się więcej?

    agata iwanska

    Napisz do naszego eksperta


    Agata Iwańska

    Business Development Manager CEE, Retail & Hospitality