Więcej marek od

    Oswajamy architekturę przemysłową

    Architektura przemysłowa do niedawna nie przywodziła na myśl najlepszych skojarzeń. Do niedawna, bo obecnie stare fabryki i magazyny to często najlepsze adresy w mieście. Znajdziemy tam modne restauracje, luksusowe lofty i artystyczne concept-story. Droga do tej metamorfozy była jednak długa i tak naprawdę wciąż trwa. O ile XIX-wieczne, ceglane budynki pofabryczne zyskały uznanie, te z ubiegłego stulecia w dużej części wciąż stoją opuszczone. I to jednak się zmienia, często z pomocą oświetlenia.

    Upcykling w architekturze 

     

    Zamiast fabrycznych syren – głośna muzyka i wesoły gwar rozmów, stukot krosen zastąpił za to brzęk talerzy i kieliszków. Nastroju dopełnia klimatyczne oświetlenie: kolorowe, przyjazne, często w barwach nawiązujących do jakiegoś święta – skutecznie maskuje nadszarpnięte przez czas mury fabryki Franciszka Ramischa.

    Kompleks Off Piotrkowska w Łodzi nie doczekał się jeszcze pełnej modernizacji, choć jest to w planach. I bez tego Off Piotrkowska radzi sobie jednak świetnie. To ulubione miejsce spotkań łodzian i przybywających do miasta turystów. Czytelnicy magazynu National Geografic Traveler umieścili je na liście nowych cudów Polski. Tym samym pofabryczny kompleks pokonał w rywalizacji prężnie działające instytucje kultury takie jak Muzeum Polin. 

    Czego trzeba, aby na nowo wprowadzić życie do opuszczonej pofabrycznej zabudowy?

     

    Wielu architektów stawia przed sobą to pytanie. Najlepszym dowodem na to, jak palący jest to problem była wystawa Infinite Places (Lieux Infinis) - Constructing Buildings or Places, zaprezentowana w pawilonie francuskim podczas ubiegłorocznego biennale w Wenecji. Ekspozycja cieszyła się ogromną popularnością wśród zwiedzających. Zgromadzono na niej projekty 10 budynków, które dawniej były fabrykami albo sortowniami listów, a teraz są biurami, pracowniami artystów, hotelami albo centrami kulturalnymi.

     

    Skoro potrzeba inspiracji jest tak wielka, poniżej prezentujemy podobne zestawienie. Opisane realizacje, oprócz industrialnej przeszłości łączy jeszcze jeden fakt – bardzo pomysłowo zaprojektowane oświetlenie.

    huta stali w Bethlehem

    Huta stali w Bethlehem (USA, Pensylwania)

     

    Otwarta w 1890 r. huta stali w Bethlehem była swego czasu największym tego typu obiektem na świecie, ale po tym, jak w 2001 r. firma splajtowała, pofabryczne budynki zaczęły obracać się w ruinę (doskonale obrazuje to ten film). Dziś mieści się tam hotel, kilka restauracji i kasyno. O ile pofabryczne hale udało się całkiem sprawnie zaadoptować do nowych funkcji, tak górujące nad całością piece hutnicze stanowiły spory problem. Rozwiązała go efektowna iluminacja.

     

    Piece podświetlone są na czerwono, tak jakby nadal płonął w nich ogień. Dodatkowo niektóre obszary podkreślono kolorem niebieskim, aby zasygnalizować, że to właśnie tam stal była chłodzona. Dzięki temu projektantom udało się nie tylko uatrakcyjnić wizualnie obszar dawnej huty, ale opowiedzieć też jej historię.

    fabryka cukierków - Toffee Factory w Newcastle

    Toffee Factory (Newcastle, Wielka Brytania)

     

    Ta stara fabryka cukierków do niedawna też była opuszczoną ruiną bez dachu i szyb w oknach. Jako że w Newscastle nie brakuje tego typu postindustrialnej zabudowy, budynek, jak i cała jego okolica bardzo długo czekał na to, aby ktoś przywrócił go do życia. Wreszcie dzielnicą zainteresowały się startupy. Ousebourn to teraz zagłębie kreatywności, miejsce gdzie młodzi ludzie spędzają czas nie tylko przed komputerami, ale także w modnych knajpach i przy dobrej muzyce.

     

    Toffee Factory jest jednym z najbardziej wyróżniających się obiektów w okolicy. Spora w tym zasługa efektownego oświetlenia w intensywnych kolorach. Aby ożywić nudną, ceglaną konstrukcję, która nie obfitowała raczej w warte podkreślenia detale, architekci zdecydowali się wmontować w elewację kolorowe panele, a znajdujący się w centrum komin podświetlić na różowo. Iluminację zyskały też przęsła mostu sąsiadującego z budynkiem. Efekt jest więcej niż dobry, czego dowodem jest nie tylko popularność tego miejsca wśród mieszkańców Newcastle, ale także liczne nagrody, jakie spłynęły do architektów za ten projekt.

    Eindhoven w pierwszej połowie XX w

    Eindhoven, na górze zdjęcie z pierwszej połowy XX w., na dole widok współczesny

    Eindhoven - widok współczesny

    Eindhoven (Holandia)

     

    Szczególnie trudne zadanie stoi przed miastami, które urosły dzięki przemysłowi, takimi jak wspomniana już Łódź czy holenderskie Eindhoven, gdzie od lat produkowane są sprzęty markowane przez Philips. Podczas gdy w Polsce większość fabryk opustoszała na skutek transformacji ustrojowej, w Holandii wiele z nich nie pełni już swojej pierwotnej funkcji, bo technologia nieustannie się modernizuje i firma nie potrzebuje już tyle przestrzeni. Dawne fabryki i magazyny nie stoją jednak opuszczone. Mieszczą się w nich modne kawiarnie, sklepy i hotele.

     

    Najlepszym dowodem na metamorfozę, której obecnie doświadcza miasto jest Lichttoren – modernistyczny, biały budynek w samym centrum. Kiedyś były produkowane tam żarówki, teraz jest to kompleks mieszkalno-handlowy, na fasadzie którego Philips często wyświetla efektowne projekcje. Ogólnie Eindhoven najpiękniej prezentuje się podczas cyklicznych festiwali światła. Większość przewodników turystycznych poleca, aby odwiedzać miasto właśnie w czasie ich trwania. Podobnie jest w Lublinie – Carnaval Sztukmistrzów i towarzyszące mu iluminacje zmieniają okolicę nie do poznania.

    Co z architekturą przemysłową, która cały czas jest użytkowana?

     

    Gdy dawna fabryka zmienia się w restaurację, miejsce z automatu staje się bardziej przyjazne. Co jednak gdy zakład cały czas pełni swoją pierwotną funkcję? Czy krajobraz z dymiącym kominem fabrycznym może być piękny?

    W przypadku architektury przemysłowej trudno jest mówić o pięknie, ale są sposoby na to, aby ją oswoić. Sprawić, aby nie dominowała zanadto w przestrzeni i lepiej wpisywała się w otaczający krajobraz albo wręcz odwrotnie: przeobraziła się w gigantyczną rzeźbę, której nie można przeoczyć, będąc w okolicy. W tym również może pomóc pomysłowo wykorzystane światło, czego dowodem są realizacje opisane poniżej.

    Elektrownia w Sparanise (Włochy)

     

    Elektrownia w Sparanise to ogromny kompleks. Zajmuje obszar porównywalny do 12 boisk piłkarskich. Niełatwo domyślić się więc, że dominuje w przestrzeni, choć wbrew pozorom budowla wcale nie jest opresyjna. To zasługa światła i koloru. Budynki elektrowni są pokryte okładziną w różnych odcieniach niebieskiego, dzięki czemu przypominają niebo. Do tego dochodzą kontrastujące z nimi zielone elementy konstrukcyjne i rytmiczne rozmieszczone, ciepłe oświetlenie. Całość prezentuje się niczym Centrum Pompidou w Paryżu, zwłaszcza po zmroku.

    wieża radiowa w Rolling Hills

    Rolling Hills Radio Tower (USA, Texas)

     

    Aby wieża radiowa w Rolling Hills nie szpeciła już dłużej lokalnego krajobrazu, zdecydowano się oddać ją w ręce artystów. Zwycięski projekt jest bardzo ciekawy, bo nie skupia się jedynie na estetyce. Świetliste kręgi zamontowane wokół wieży podkreślają także jej funkcję, imitując wyglądem fale radiowe.

     

    Realizacja jest ciekawa również ze względu na przeszkody, z jakimi zetknęła się projektantka instalacji. Projekt był realizowany pod okiem doświadczonych specjalistów, którzy czuwali nad tym, aby świetliste kręgi nie były przeszkodą dla fal radiowych. Wykorzystane materiały musiały też być odporne na ekstremalne warunki atmosferyczne: silny wiatr, deszcz, wahania temperatury czy uderzenie pioruna. Finalnie instalację udało się jednak zamontować, dzięki czemu miejscowość Rolling Hills zyskała osobliwą wizytówkę.

    fabryka Philipsa w Pile

    Fabryka Philips w Pile (Polska)

     

    Także fabryka Philipsa w Pile nocą iluminowana jest na różne kolory. Dominuje błękit, bo to kolor, który przywołuje jednoznaczne skojarzenia z marką. Dla kontrastu wykorzystywane są też ciepłe, złote tony. Najważniejsze jest jednak to, że nowe oświetlenie pobiera blisko 60% mniej energii niż to pierwotne. Dotyczy to zarówno oświetlenia zewnętrznego, jak i tego wykorzystanego we wnętrzach.

    ***

    Architektura przemysłowa – czy to ta dawna, czy współczesna – nie musi zatem straszyć. Choć to najczęściej projekty czysto funkcjonalne i bardzo skromne, istnieją sposoby na to, aby je uatrakcyjnić i otrzeć z fabrycznego kurzu, bez nadwyrężania budżetu na inwestycję.

     

    Oświetlenie to jedna z najlepszych możliwych opcji, bo jego montaż najczęściej i tak jest konieczny, chociażby po to, aby zapewnić pracownikom zakładu odpowiednie warunki do pracy w godzinach nocnych. Wystarczy jednak zamienić standardowe oprawy LED, na takie które emitują także kolorowe światło, aby przy okazji wykreować na terenie fabryki osobliwy, futurystyczny krajobraz. 

     

     

    Źródła:
    https://nl.wikipedia.org/wiki/Lichttoren_(Eindhoven)#/media/Bestand:Lichttoren_Eindhoven_1.JPG

    Marek Łasiński

    Napisz do naszego eksperta


    Marek Łasiński
    Manager ds. Kluczowych Klientów, Architektów i Projektantów