Więcej marek od

Suggestions

    Jakie są najważniejsze zalety oświetlenia LED?

     

    Oświetlenie LED nie jest już jedynie technologiczną nowinką. W 2018 r. stanowiło blisko 60% całego rynku oświetleniowego! Niektórzy wciąż nie są jednak świadomi jego zalet i gdyby tylko była taka możliwość, nadal używaliby w swoich domach modeli żarnikowych. Pora zatem ostatecznie rozwiać wątpliwości. Oto dlaczego to w diodach LED upatruje się przyszłości oświetlenia.

    Jesteśmy świadkami rewolucji, tylko wielu z nas jeszcze o tym nie wie

     

    W 2013 r. Gary Allen podczas prelekcji na konferencji TED uznał technologię LED za rewolucję  w historii ludzkości i tego, w jaki sposób poskramiamy ciemność. Nie jest w tym stanowisku odosobniony, jego argumenty najbardziej przemawiają jednak do wyobraźni (naprawdę warto obejrzeć całą prelekcję!). Przyjrzyjmy się im bliżej.

     

    Gary Allen mówił właściwie nie o jednej a trzech rewolucjach oświetleniowych:

     

    ·         Pierwsze przełomowe wydarzenie miało miejsce miliony lat temu, gdy człowiek nauczył się panować nad ogniem. Świece oraz lampy olejne i gazowe to jednak zaledwie jego pochodne, bo do tego, by rozjaśnić ciemność, cały czas potrzebny był płomień. Różny był jedyny sposób jego utrzymywania. Mówimy zatem raczej o ewolucji niż rewolucji.

     

    ·         Potem Thomas Edison opatentował żarówkę, czyli pierwsze w historii źródło światła, które nie płonie w sensie fizycznym. Jego żarówka cały czas przetwarzała jednak większość (czyli ok. 99%) energii na ciepło, a nie światło. Także lampy fluorescencyjne, świecąc, emitują ciepło, choć znacznie mniej niż tradycyjne żarówki wolframowe.

     

    Tymczasem oświetlenie LED to zupełnie inna technologia. Diody wykorzystują zjawisko elektroluminescencji – energia pochodząca z prądu jest więc bezpośrednio zmieniana w światło. Dzięki temu nie nagrzewają się i mogą być bez obaw stosowane w pomieszczeniach, gdzie konieczne jest utrzymanie niskiej temperatury. Wreszcie zerwaliśmy z pierwotnym wzorcem, jakim jest rozpalone ognisko! Jak tu zatem nie mówić o rewolucji?

    Co w związku z tym, że oświetlenie LED nie emituje ciepła? Jakie są tego realne korzyści?

     

    Trzeba przyznać, że wynalazek pojawił się w porę. Naukowcy od lat szukają przecież sposobów na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Aby cokolwiek zrobić w tym zakresie, nie wystarczy jednak sprawić, by energia była wytwarzana w sposób ekologiczny. Trzeba również dążyć do tego, by obniżyć jej zapotrzebowanie – z tego zadania oświetlenie LED wywiązuje się perfekcyjnie. Udowadniają to dane, na jakie powoływał się Gary Allen podczas wspomnianej prelekcji.

     

    Wynikało z nich, że w 2010 r. oświetlenie pochłaniało ok. 8% energii wyprodukowanej na całym świecie. Jeśli zamiast z tradycyjnych źródeł światła, będziemy korzystać wyłącznie z opraw LED może być to zaledwie 2%, czyli tyle ile już teraz jesteśmy w stanie pozyskać wyłącznie z odnawialnych źródeł energii. Oświetlenie sztuczne naszych domów, biur, sklepów i miast nie musi już być zatem obciążeniem dla środowiska naturalnego! Energię potrzebną do jego wytworzenia jesteśmy w stanie pozyskać w sposób naturalny i konsumować ją na tyle oszczędnie, aby nie było konieczne czerpanie z innych źródeł.

     

    Czy w świetle tych danych kogokolwiek dziwią jeszcze odgórne regulacje zakazujące sprzedaży tradycyjnych żarówek, halogenów, a niedługo pewnie także świetlówek?

    Efektywność energetyczna to zaledwie jedna z wielu zalet oświetlenia LED

     

    TJest ich tak dużo, że postanowiliśmy podzielić je na 5 kategorii

     

    1.    Ekologia

     

    Diody LED pobierają znacznie mniej energii niż tradycyjne źródła światła, bo świecąc, nie emitują ciepła – to już wiemy. Warto przywołać jednak konkretne liczby. Podczas gdy tradycyjna żarówka w ciągu godziny zużywa 70W, dioda LED do wytworzenia takiej samej ilości światła potrzebuje zaledwie 9-10W. To dlatego z opakowań żarówek energooszczędnych musiały zniknąć Waty. Ocenianie na ich podstawie mocy żarówki nie ma dziś obecnie sensu.

     

    Diody LED cechuje tez bardzo długi czas pracy – przeciętny czas eksploatacji żarówki LED to ok. 15 000 – 30 000 h i czasami więcej.  W tym czasie zużylibyśmy od 15 do 30 klasycznych żarówek.

     

    Ponadto do produkcji oświetlenia LED nie używa się rtęci ani innych szkodliwych dla środowiska substancji. Nie dość, że odpadów jest mniej, są też mniej szkodliwe dla środowiska.

     

    2.    Widoczna oszczędność

     

    Żarówki LED są tylko na pozór droższe od tych tradycyjnych. Dzięki temu, że pobierają mniej energii i są bardzo wydajne, okazują się być znacznie tańsze w eksploatacji. Różnica widoczna jest zwłaszcza w miejscach, gdzie na oświetlenie wydaje się ogromne sumy np. w sklepach czy przemyśle. Tam oszczędności sięgają niekiedy nawet 80% w porównaniu ze stanem sprzed wdrożenia LED. I domowy budżet powinien sporo zyskać na takiej decyzji. Jak widać na poniższej infografice, dzięki wymianie 15 tradycyjnych żarówek na LED można zaoszczędzić sumę, która z powodzeniem wystarczy na 30 butelek szampana, 759 róż lub 5 podróży po Europie.

     

    3.    Jakość światła

     

    Diody LED, podobnie jak tradycyjna żarówka, świecą światłem o widmie ciągłym. Mają też bardzo wysoki wskaźnik oddania barw. Pod względem jakości światła znacząco przewyższają więc świetlówki.

     

    Wyróżnia je też duży wybór kolorów. Dzięki technologii LED możemy uzyskać światło o dowolnej barwie bez konieczności stosowania dodatkowych filtrów, które zatrzymują pewną część światła, obniżając sprawność oprawy. Większy jest również zakres dostępnych temperatur barwowych. Diody LED mogą emitować zarówno bardzo ciepłe, jak i chłodne światło.

     

    Ostatnia rzecz, o której należy wspomnieć w tym punkcie to ogniskowanie. Ponieważ diody LED emitują ściśle skoncentrowane światło, możemy je skierować w dowolnym kierunku bez stosowania odbłyśników czy luster. To z kolei zmniejsza problem zanieczyszczenia sztucznym światłem w przestrzeni miejskiej. Dzięki temu, że nie rozpraszamy niepotrzebnie światła, dociera ono tylko tam, gdzie jest potrzebne. 

     

    4.    Większa kontrola

     

    Do produkcji opraw LED używa się podobnych komponentów elektronicznych, co do produkcji komputerów. Oznacza to najwyższy poziom kontroli i to nie tylko z poziomu przełącznika, ale i smartfona. Na rynek śmiało wkracza już inteligentne oświetlenie LED, którym można sterować przy pomocy urządzeń mobilnych. Ułatwia to nie tylko codzienne funkcjonowanie (już nie musisz wstawać z łóżka, aby zgasić światło w sypialni), ale i pracę wielu specjalistów. Przykładowo, osoby odpowiedzialne za aranżację witryn sklepowych, nie muszą już ustawiać oświetlenia ręcznie – wystarczy, że wyklikają odpowiednie ustawienia w aplikacji.

     

    LEDy są też w stanie samodzielnie się kontrolować. Jeśli zsynchronizujemy je z czujnikami ruchu albo czujnikami światła dziennego, będą same zapalać się w odpowiedzi na ruch lub zapadający zmrok. Koniecznie trzeba dodać też, że świecą z pełną mocą tuż po ich włączeniu i gasną natychmiast po wyłączeniu, podczas gdy tradycyjne żarówki i świetlówki na osiągnięcie pełnej jasności potrzebują kilku sekund. Oznacza to, że decyzja o rozbudowie systemu oświetleniowego o dodatkowe sterowniki może się przełożyć na dodatkowe oszczędności. Efekty tego typu inwestycji są doskonale widoczne w przestrzeni miejskiej. Przykładowo spółka OUID, działająca m.in. na terenie Kalisza i Ostrowa Wielkopolskiego zmniejszyła dzięki temu zużycie energii o blisko 80%.

     

    Inteligentne oświetlenie LED doskonale sprawdza się także w przestrzeni domowej. Wystarczy wspomnieć Philips Hue. To intuicyjny, prosty w obsłudze system oświetleniowy, którego instalacja sprowadza się do wkręcenia żarówek i połączenia mostka sieciowego z domowym routerem. Po zsynchronizowaniu wszystkich źródeł światła w aplikacji możemy sterować nimi zdalnie przy pomocy smartfona lub tabletu. Nie tylko włączymy i wyłączymy światło, ale równie łatwo zmienimy jego barwę albo sprawimy, by zapalało się automatycznie w zgodzie z wdrożonym w aplikacji programem. 

     

    5.    Rozszerzenie funkcji, jakie może pełnić oświetlenie

     

    Oświetlenie LED jest wyjątkowe jeszcze pod jednym względem: nie tylko emituje światło, ale umożliwia też łączenie się z internetem poprzez fale świetlne. Technologia ta nazywa się Light Fidelity, w skrócie Li-Fi. Jest od Wi-Fi znacznie pojemniejsza (to efekt tego, że fale świetlne pulsują znacznie szybciej niż radiowe) oraz bezpieczniejsza, ponieważ dostęp do sieci mają jedynie osoby znajdujące się w zasięgu danego źródła światła. Póki co technologia znajduje zastosowanie głównie w biurach i sklepach. Nie jest jednak wykluczone, że za niedługo będzie alternatywą dla domowego Wi-Fi (sieci radiowe są coraz bardziej zatłoczone). Haraald Haas – wynalazca Li-Fi jest nawet zdania, że w przyszłości będą mogły się w ten sposób komunikować ze sobą autonomiczne samochody.

    Tymczasem zwykła żarówka jedynie … świeci i do tego tak mocno nagrzewa się podczas pracy, że nie da się jej dotknąć. Nikogo nie powinno więc chyba dziwić, że odeszła na zasłużoną emeryturę.